Tak bylo w Bangkoku

Temat: Pytanie o USD-czy jest juz dzialajaca wersja??
Gdy są Happy Hours, to nie trzeba wpisywać kodu i każdy USD zadziała. Poza Happy Hours wszystko się wykłada. Rapid tym razem przeszedł sam siebie i wymyślił skrypt, którego żaden program nie da rady rozczytać. To lepsze niż zmiany czcionek co pół godziny i mniej czasochłonne. Kotki i pieski są chyba losowo wstawiane w litery, w każdym razie są poobracane na różne sposoby i dosyć niewyraźne, tak że nawet człowiek ma problemy z rozpoznaniem właściwych czcionek, a program to już zupełnie...

Żeby nie było wątpliwości - dotychczas Rapid po prostu dawał kolejne zestawy czcionek bądź mieszał je ze sobą, tak że program nie miał problemu z odczytem - posiadał załączoną bazę liter i cyfr, z którą porównywał obrazek z Rapida i dokonywał identyfikacji symbolu.

Obecne czcionki, ze względu na bardzo wysoki stopień komplikacji wymagają napisania programu niemalże autonomicznie inteligentnego - co jak dotąd nikomu się nie udało.

I ostatnia sprawa - w dziale "USDownloader" w programach, poza całą furą spamu jest też parę linków do USD plus gorące adnotacje typu "DZIAŁA!!!!!", "serdecznie polecam". Te wszystkie programy i pochwały są warte tyle, co zeszłoroczny śnieg. Sprawdziłem wszystkie programy i stwierdziłem, że to zwykłe USD ze starym czytnikiem kodów i żaden nie daje rady nowym kodom Rapida. Ludzie wrzucający i polecający te programy są zwykłymi oszustami pragnącymi nabić sobie punkty na koncie i powinni być warnowani...

///EDIT: jutro poinstaluję Net Framework 3,5 i zobaczę, co to da. dnia 24 Kwi 2008 21:54, w całości zmieniany 1 raz
Źródło: topranking.pl/908/pytanie,o,usd,czy,jest,juz,dzialajaca,wersja.php



Temat: rapidshare - czym?
Markus Sprungk pisze:


Sander napisał(a):

| Nie radzi sobie też 'Universal Share Downloader 1.3.4.92 PL'
| którego na codzień używam. Od wczoraj zauważyłem problem.

Nic dziwnego skoro Rapid do kodów wprowadził pieski i kotki :


Jeśli chodzi o 'Universal Share Downloader' to nie ma znaczenia czy w kodach
captcha są pieski, kotki czy słoniki, bo program pobiera obrazek i
trzeba go osobiście przepisać.


Źródło: topranking.pl/1317/rapidshare,czym.php


Temat: Nasza-powolność ...
Użytkownik "Mateusz Ludwin" napisał:


| Było już za debilne zdjęcia piesków, kotków, bachorów, samochodów,
| szanownych małżonków, widoczków znad morza itd itp?
Najlepsze są duże białe obrazki ze zdjęciem w rogu.
Długo zajęło mi domyślenie się, że neiktórzy nie potrafią po prostu
obsłużyć skanera.


OMG! Jeszcze nie widziałam... Ale za to mam widoczek znad rzeki ;D


Źródło: topranking.pl/1753/nasza,powolnosc.php


Temat: matura z polskiego maj 2008
Adobe Acrobat Reader.

Wszystkie linki są na rapidshare.com. Aby
ściągnąć plik należy po kolei:

1. Kliknąć guzik "Free"

2. Odczekać aż licznik odliczy do 0.

2. Wypisać z obrazka tylko te cyfry/litery których jest kotek, na wszystkich
pozostałych jest piesek, przeważnie są to 4 znaki.

TO WSZYSTKO ZE WZGLĘDÓW
BEZPIECZEŃSTWA!

112518129/18_50_PRZECIEKI_MATURALNE_POLSKI.rar

to jest takie cos takie cos jak sciaga na mature mysle ze wiecie o co chodzi
dostepne jeszcze 17 minut


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,157,77307437,77307437,matura_z_polskiego_maj_2008.html


Temat: kiedy oglądać książeczki?
kiedy oglądać książeczki?
Mam pytnie dotyczące książeczek. Tzn staram się oglądać z moja siedmiomiesięczną córką książeczki dla dzieci z obrazkami typu zwierzątka, autka, co na niebie itp. Tylko że ona zupełnie nie jest zainteresowana tym co jej pokazuje i opowiadam a jedyne co próbuje zrobić to jeść tą książeczke. To w ogóle nie ma sensu. Czy aby nie za wcześnie zabrałam się za oglądanie i opowiadanie co gdzie jest w tej książeczce? I kiedy dziecko może zacząć rozumieć że kotek robi miał a piesek chał itp?

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,851,76056754,76056754,kiedy_ogladac_ksiazeczki_.html


Temat: Dyscyplinować 6 miesięczne dziecko?
czasem kontakt dziecka z matką jest mu potrzebny, bo matki nie zauważają że
rozwija się psychicznie, mniej spi i po prostu się nudzi!!! Matka też musi
czasem wykonywać jakieś czynności w domu i noszenie dziecka na każde żądanie
moze być uciążliwe dla całej rodziny. Wystarczy dostarczyć dziecku bodźców,
które zajmą jego uwagę na jakiś czas..potrzebny matce na zrobienie czegoś
innego. Ja układałam wokół łóżeczka duze kolorowe zabawki (zmieniałam często),
zrobiłam taśmę z zawieszonymi zabawkami i grzechotkami, mały jak się budził
dzwonił nimi i nie płakał..ja wiedziałam, że czas podgrzać mleczko i przywitać
go zanim sie rozmarudził, zrobiłam nad łóżeczkiem "gazetkę" z ładnymi
kolorowymi obrazkami, które też często wymieniałam..potem służyła też w celach
edukacyjnych.."to kotek, to piesek". Kiedy miało juz 5 mies. na dywanie
rozkładałam stara kołdrę, na niej koc i kładłam małego między zabawkami (taki
rodzaj dzisiejszej maty do zabawy)..stymulowało go to do kulania sie,
podciagania, po miesiącu przyraczkował za mna do kuchni..:))Niby drobiazgi a
pozwalały mi na "odyskanie" troche niezależnosci i czasu na wykonanie prac,
które i tak musiałam zrobić dla dobra dziecka zreszta..
Ps czytając niektóre wypowiedzi na temat zalet nieustannego noszenia dziecka na
rękach zastanawiam komu jest to bardziej potrzebne dzieciom czy ich mamusiom:))
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,851,63292714,63292714,Dyscyplinowac_6_miesieczne_dziecko_.html


Temat: 15 miesiecy - malo mowi - martwie sie :(
Witam

A radzilas sie pediatry? Ja sie za bardzo boje i wolalam sie was
najpierw poradzic, ale prawda jest taka ze Olwika no cos tam gada.
Jak sie pytam jak robi piesek to nie mowi "hau hau" ale "au au" (tez
nie zawsze tylko jak ma humor), jak jej pokazuje inne zwierzeta to
stara sie cos tam, ale jej nie wychodzi :) Bo ja mowie krowka
robi "muuu" jej sie to bardzo podoba ale jak sama chce to jej
wychodzi "uuuu", a juz koza "bee" czy kotek "miau" to wogole. Tylko
krowa i piesek jakos idzie :) Wiesz pracuje w wydawnictwie z
ksiazkami dla dzieci i mam dostep do masy zagranicznych ksiazeczek (
sa u nas ale troszke gorsze bo cena na ich wydrukowanie bylaby za
dorga) i Oliwka mam mnustwo ksiazek ktore pieja, hrumkaja, mucza,
sczekaja, czyli z grubsza tancza i spewaja. Mojej malej nie
przeszkadza ze to w innym jezyku bo nie czyta za to jak naciszniesz
przycisk ksiazeczka wydaje dzwieki zwierzat a obok jest obrazek..
cos sie rusza, mozna sie pobawic i mysle ze to to ja wlasnie uczy
tych dzwiekow.
Zreszta po przeczytaniu wszytskich postow mysle ze to jednak
normalne.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,907,93895261,93895261,15_miesiecy_malo_mowi_martwie_sie_.html


Temat: będę opiekować się rocznym dzieckiem....
Mam 14 -mies córkę i radę mogę dać jedną - Miej oczy dookoła głowy ! Nie
przesadzam . Uważaj na to co może znależć się w zasięgu łapek dzieciaka a
zwłaszcza uważaj na gorące napoje. Takie dziecko jest już w takim wieku ,ze
potrafi z powodzeniem samo zając się sobą - klocki,książeczki , itp ale ...
musisz wciąz je kontrolować ,bo jak tu ktoś napisał nie wiadomo co mu wpadnie
do głowy - np rozrzucić zawartośc kosza ,szafek , podrzec ksiązki itp.
\\\\\\\\\\jesli zależy Ci na jego rozwoju i dobrym samopoczuciu -
czytaj mu ksiązeczki , śpiewaj piosenki ,rysuj obrazki,na spacerze pokazuj np
pieska ,kotka -będzie zachwycone. Zyczę miłej pracy ale też i radości .
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16,36228318,36228318,bede_opiekowac_sie_rocznym_dzieckiem_.html


Temat: nie chce żeby mu czytać, tylko ogląda obrazki...
jest taki czas, kiedy dziecko już nie zadowala się "muzyką języka", tylko chce
dokładnie rozumieć, co do niego mówisz
można do oglądania obrazków powoli dołączyć historyjkę
("piesek poszedł na spacer, i spotkał się z kotkiem...")
ale na początku taką "z głowy", bo wtedy mówisz wolniej, niż jakbyś czytała, i
uzywasz wyrazy, które dziecko zna, mówisz o sytuacjach, które dziecko zna...

przynajmniej u moich dzieci przed okresem czytania bajek były miesiące
opowiadania bajek...

pozdrawiam
Judyta
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,16375,10727119,10727119,nie_chce_zeby_mu_czytac_tylko_oglada_obrazki_.html


Temat: Uczę Oskarka literek :)
Uczę Oskarka literek :)
Stwierdziłam, że mu pokażę literki żeby się nauczył rozpoznawać po kształcie.
Pomyślałam, że skoro umie pokazywać, gdzie na obrazku jest kotek, piesek,
kaczka, żaba i wiele innych rzeczy, to mogę mu też pokazać kształt literki. No
i teraz piszę mu na tablicy literkę i mowie "Aaaa" albo "B B B". Na razie
pokazuję mu tylko te dwie literki i potem pytam "gdzie jest A?". No i on
pokazuje A. Nawet mówi "aaaa" przy tym. "B" jeszcze nie mówi, ale trochę pluje
jak się stara. ;) Na pewno nie będzie czytał tak szybko, ale będzie umiał
rozróznić literki, no i moze sie nauczy trochę wymawiać poszczególne literki.
Ciekawa jestem jak dalej pójdzie. :D

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,43618,91457667,91457667,Ucze_Oskarka_literek_.html